Uchronić przed wychłodzeniem – działania łańcuckich dzielnicowych
Od początku roku, na terenie kraju, policjanci odnotowali już 12 przypadków zgonów w wyniku wychłodzenia. Niskie temperatury stanowią realne zagrożenie dla osób nieposiadających schronienia przed zimnem. Dlatego policjanci sprawdzają wszystkie sygnały o osobach zagrożonych wychłodzeniem. Szczególną rolę, w dotarciu do mieszkających samotnie i potrzebujących pomocy, a także osób w kryzysie bezdomności, odgrywają funkcjonariusze rewiru dzielnicowych.
Łańcuccy dzielnicowi, w trakcie codziennej służby, sprawdzają parki, skwery, zarośla, miejsca rzadko uczęszczane, opuszczone budynki, czy ogródki działkowe. Funkcjonariusze starają się docierać wszędzie tam, gdzie mogą przebywać osoby w kryzysie bezdomności. Jednak nie tylko oni narażeni są na śmierć w wyniku wychłodzenia organizmu.
Niskie temperatury stanowią także realne zagrożenia dla osób nieporadnych, mieszkających samotnie, starszych czy schorowanych. Dlatego w ostatnich dniach, łańcuccy dzielnicowi odwiedzili kilkadziesiąt takich osób. Policjanci sprawdzili czy nie potrzebują one pomocy, mają żywność i opał na kolejne dni. Wszystko po to, aby nie dopuścić do kolejnej śmierci w wyniku wychłodzenia.
Przed nami jeszcze wiele mroźnych dni i nocy, dlatego pamiętajmy o przekazywaniu służbom wszelkich informacji o osobach, które znajdują się w sytuacjach zagrażających ich życiu. Na wychłodzenie organizmu szczególnie narażone są osoby w kryzysie bezdomności, starsze, mieszkające samotnie czy nietrzeźwe. Jeśli widzimy bezdomnego lub śpiącego na dworze człowieka nie przechodźmy obok niego obojętnie. Zadzwońmy na numer alarmowy 112. Podjęta interwencja i udzielona tej osobie pomoc, być może uratuje jej życie.


