Wydarzenia

Chciał pomóc, stracił pieniądze

Data publikacji 08.01.2026

Policja przestrzega przed oszustami wyłudzającymi pieniądze metodą „na BLIKA”. W ostatnim czasie ofiarą takiego przestępcy padł 31-letni mieszkaniec Łańcuta. Mężczyzna stracił prawie dwa tysiące złotych.

Początkiem tygodnia, do łańcuckiej komendy zgłosiła się kolejna osoba oszukana metodą „na BLIKA”. 31-letni mieszkaniec Łańcuta padł ofiarą przestępcy, który podszył się pod jego siostrę, na jednym z popularnych komunikatorów internetowych. Oszust poprosił o szybką pożyczkę za pomocą kodów „Blik”. Mężczyzna uwierzył w informację przekazaną przez przestępcę i przesłała wygenerowane kody. Mieszkaniec Łańcuta stracił prawie dwa tysiące złotych.

Pamiętajmy, że oszuści coraz częściej podejmują próby wyłudzenia pieniędzy poprzez przejmowanie kont w portalach społecznościowych. Włamując się na czyjeś konto, przestępcy mają wgląd do rozmów właściciela tego konta ze znajomymi czy rodziną. Prośby o pomoc kierują zwykle do tych, z którymi rozmawia on najczęściej i utrzymuje dobry kontakt. Jednak niekoniecznie jest to regułą, czasem przestępcy wysyłają wiadomości na „chybił-trafił”. Oszust, wysyłając kilkanaście, lub nawet kilkadziesiąt wiadomości, często znajduje jednego znajomego lub członka rodziny, który zgadza się podać kod BLIK. Wtedy przestępca wybiera pieniądze z bankomatu. Zazwyczaj są to kwoty rzędu kilkuset złotych.

Policjanci apelują do posiadaczy kont internetowych o weryfikowanie otrzymywanych wiadomości zawierających prośbę o udostępnię kodu. Przed dokonaniem transakcji, zadzwońmy i upewnijmy się, czy faktycznie to nasz znajomy lub członek rodziny potrzebuje pieniędzy.
 

Powrót na górę strony