Uchronić przed wychłodzeniem – działania łańcuckich dzielnicowych
Niskie temperatury stanowią realne zagrożenie dla osób nieposiadających schronienia przed zimnem. Dlatego policjanci sprawdzają wszystkie sygnały o osobach zagrożonych wychłodzeniem. Szczególną rolę, w dotarciu do mieszkających samotnie i potrzebujących pomocy, a także osób w kryzysie bezdomności, odgrywają funkcjonariusze rewiru dzielnicowych.
Łańcuccy dzielnicowi, w trakcie codziennej służby, sprawdzają parki, skwery, zarośla, miejsca rzadko uczęszczane, opuszczone budynki, czy ogródki działkowe. Funkcjonariusze odwiedzają również osoby mieszkające samotnie czy potrzebujące pomocy. Policjanci starają się docierać wszędzie tam, gdzie mogą przebywać osoby bezbronne wobec zimna.
Wczoraj, dzielnicowi z łańcuckiej komendy prowadzili wspólne działania z pracownikami Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Łańcucie. Podczas kontroli jednego z pustostanów, funkcjonariusze interweniowali wobec znajdującego się w kryzysie bezdomności 43-latka. Po rozmowie z dzielnicowymi i pracownikami MOPSu, zagrożony wychłodzeniem mężczyzna zdecydował się nadchodzącą noc spędzić w schronisku dla bezdomnych. 43-latek uzyskał także pomoc w wypełnieniu niezbędnej w tym zakresie dokumentacji.
Przed nami jeszcze wiele chłodnych dni i mroźnych nocy, dlatego pamiętajmy o przekazywaniu służbom wszelkich informacji o osobach, które znajdują się w sytuacjach zagrażających ich życiu. Na wychłodzenie organizmu szczególnie narażone są osoby w kryzysie bezdomności, starsze, mieszkające samotnie czy nietrzeźwe. Jeśli widzimy bezdomnego lub śpiącego na dworze człowieka nie przechodźmy obok niego obojętnie. Zadzwońmy na numer alarmowy 112. Podjęta interwencja i udzielona tej osobie pomoc, być może uratuje jej życie.
